Czy więcej Ah w hulajnodze to zawsze większy zasięg?

Wielu użytkowników hulajnóg elektrycznych żyje w błędnym przekonaniu, że to wyłącznie amperogodziny (Ah) definiują zasięg, jaki mamy do wykorzystania na jednym ładowaniu. Słuchajcie, to jest po prostu absurd. Jeśli chcecie rzetelnie ocenić możliwości swojego sprzętu, musicie przestać patrzeć tylko na jedną liczbę i zacząć patrzeć na energię.

Co się naprawdę liczy? Energia, czyli watogodziny (Wh)

W świecie elektromobilności kluczowym parametrem są watogodziny (Wh) zgromadzone w baterii. To one mówią nam o realnej pojemności energetycznej hulajnogi. Aby dowiedzieć się, jak duża jest wasza bateria, zawsze musicie wykonać prosty iloczyn napięcia i pojemności.

Wzór jest banalnie prosty: Napięcie (V) x Pojemność (Ah) = Energia (Wh).

Dlaczego same amperogodziny mogą mylić?

Możecie spotkać się z sytuacją, gdzie bateria o większej liczbie amperogodzin w rzeczywistości oferuje mniej energii, a co za tym idzie – mniejszy zasięg. Wszystko rozbija się o napięcie (woltaż) całego układu. Spójrzmy na konkretne liczby, które najlepiej obrazują ten problem:

  • Mamy baterię 60 V i 25 Ah. Po przemnożeniu tych wartości otrzymujemy 1500 Wh energii.
  • Dla porównania weźmy baterię 52 V i 27 Ah. Choć ma ona więcej amperogodzin, wynik mnożenia daje nam mniejszą wartość energii niż w pierwszym przypadku.
    Mimo że ta druga bateria ma „na papierze” więcej Ah, w praktyce jest po prostu mniejsza.

Podsumowanie – jak wybierać świadomie?

Zawsze sprawdzajcie iloczyn woltażu i natężenia. Nie dajcie się złapać na proste porównywanie samych amperogodzin między różnymi modelami hulajnóg, zwłaszcza jeśli pracują one na różnych napięciach. Jeśli chcecie wiedzieć, która hulajnoga zajedzie dalej, zawsze patrzcie na watogodziny (Wh) – to jedyny parametr, który rzetelnie określa wielkość „baku” w waszym elektrycznym pojeździe.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne posty